Stef
zamówiła lody śmietanowo czekoladowe, a ja cynamonowo jabłkowe. Jak do tej pory
dzień był bardzo udany i oby tak dalej. z naszej rozmowy wynikło, że w nowej
szkole czujemy się jak ryby w wodzie. Było to cudowne uczucie. Poszłam po drugą porcje lodów. Wracając z
lodami wpadłam na Niall'a. Tak znowu na niego wpadłam. Upaćkałam się cała tym
deserem. Ta sytuacja była krępująca. Nagle Niall z bananem na twarzy
powiedział:
-Za
pierwszym razem to przypadek, ale już za drugim to przeznaczenie<333
-Ooo. Miło.
Tak, ale ja dalej jestem upaćkana lodami.
-Przepraszam
cię. Jednego dnia nie dość, że nabiłem ci guza to jeszcze zaplamiłem kieckę.
Chodźmy do toalety może coś ta się z tym zrobić.
-Co za
propozycja…
-Nie myśl
sobie, że ten, no. Ja chcę pomóc.
-Nie trzeba,
Dam sobie radę.
-Dobra,
skoro tak ci nie mogę pomóc, to chodź ze mną…
-Gdzie ty
mnie ciągniesz, tam siedzi moja koleżanka.
-To nie
problem, jak ma na imię?
-Stef, to
moja najlepsza przyjaciółka.
-Hej Stef!
Nie masz nic przeciwko, żebym zabrał twoją przyjaciółkę?-krzyknął z oddali do
Stefki
-Spokojnie,
ja i tak muszę już wychodzić. Tylko pamiętaj przystojniaku, że ma za późno nie
wrócić.-wykrzyczała z uśmiechem na mordce.
-Zapamiętam,
a i jestem Niall.
-Miło było
cię poznać.
-Mi również-odpowiedział
wysokim głosem Niall
-Fajnie, że
chcesz mnie gdzieś zabrać, ale ja się nie zgodziłam.
-Nikt ciebie
o zdanie nie pytał słodka. ;*
-Słodka? Nie za wiele ja na pierwszą randkę?-postanowiłam
lekko przejąć inicjatywę
-Skoro
chcesz, żeby była to randka. Jesteś naprawdę fajna.
-Miło to się
słyszy. Jakim cudem ty mnie oceniasz prawie mnie nie znając?
-Ja mam dar.
–odrzekł śmiejąc się
Niall zabrał
mnie do Centrum Handlowego. Nie wiedziałam po co mnie tam zaciągnął. Kupił mi
spodenki i bluzkę. Odmówiłam, ale on nalegał. Po chwili
spojrzałam w jego piękne oczy. Wtedy już nie potrafiłam odmówić. Trudno mi o
tym mówić, ale mimo to, że go nie znałam to czułam się zakochana. Po zakupach
zabrał mnie na deser, chciał się zrewanżować. Dużo rozmawialiśmy o swoich
zainteresowaniach i nie tylko. Miło mi się z nim spędza czas. Jednak patrząc z
innej perspektywy, wydawało się to nierealne zakochać się w prawie nieznanym
chłopaku, pierwszego dnia szkoły. Rzeczywistość była inna każda moja myśl
kręciła się wokół niego.
*****Nastepne tygodnie ******
Podczas kolejnych tygodni spotykałam się z nim na każdej przerwie i po lekcjach. Wiedziałam, że mogę mu zaufać i to bezgranicznie. Zastał nas już 30 września. Ja i Niall byliśmy przyjaciółmi, Nie chciałam popsuć tego co było między nami. Trudno jest dusić w sobie takie uczucie. Nawet bardzo.
*****Nastepne tygodnie ******
Podczas kolejnych tygodni spotykałam się z nim na każdej przerwie i po lekcjach. Wiedziałam, że mogę mu zaufać i to bezgranicznie. Zastał nas już 30 września. Ja i Niall byliśmy przyjaciółmi, Nie chciałam popsuć tego co było między nami. Trudno jest dusić w sobie takie uczucie. Nawet bardzo.
**Przepraszam, że wczoraj nie dodałam ale miałam za dużo roboty na głowie**
karolaaa;*
karolaaa;*
Wstaw szablon odpowiednio bo trafisz na czarną listę!
OdpowiedzUsuń